Kryzys wieku dorosłego, czyli 3 urodziny!

Tak, dziś stuknęło blogowi równe trzy lata. Nie mogę uwierzyć, że to już. Trzy lata, Drodzy paczacze! Trzy lata  szalonego paczenia. Trzy lata pisania pełnych emocji i mocno zakręconych notek. Wniosek nasuwa się sam. Blog przestaje być już młodym blożkiem. Powoli wkracza w dorosłość. 

W związku z tym, Paczara chciała Wam bardzo podziękować za ten wspólny czas. Prowadzenie tego bloga dostarcza mi wielu emocji i niezapomnianych chwil. Radość przynosi mi świadomość, że w ogóle ktoś chce czytać moje zapiski. Cieszę się jak szalona na widok każdego lajka czy komentarza na fanpejdźu. Nic tak nie motywuje do dalszego pisania, jak Wasze reakcje, wspólne fanienie i dzielenie się spostrzeżeniami. 


Z wyrazami paczarowej miłości, serduszko dla wszystkich Paczaczy. 

Jest w tym wszystkim jednak i druga strona medalu. Paczara spędziła dzisiejszy dzień poważnie zastanawiając się nad przyszłością i bezlitośnie besztając się za wszelkie blogowe grzechy ostatnich lat. Bo tyle było do zrobienia, tyle rzeczy do napisania, tyle pomysłów i idei. A wszystko to teraz okrył tylko kurz, bo zwyciężył chroniczny brak czasu i wrodzone lenistwo. Paczara zdaje sobie sprawę jak bardzo ostatnimi czasu zaniedbuje swoje blogowe dziecko. Tak to jednak zwykle bywa, że dopiero w obliczu pewnych symbolicznych dat siadamy i robimy prawdziwy rachunek sumienia. 

Widzicie, Paczara ma niemal cały zeszyt ze spisanymi tam pomysłami, urywkami myśli, fragmentami notek. Ciągle brakuje jednak czasu, silnej woli i samozaparcia do przelania tego na bloga. Paczara może obiecywać mocne postanowienie poprawy, jednak znając swój styl życia nie wie, czy kiedykolwiek będzie w stanie pisać regularnie. Jednak to jest ideał, do którego zamierzam dążyć. Koniec zamartwiania się, a tym bardziej, spoczywania na laurach. Na blogu wkrótce zawitają zmiany! Zmiany totalne, jednak ewolucyjne, rozłożone w czasie. Zamierzam włożyć w ten pomysł dużo wysiłku i serca i mam nadzieję, że się Wam spodoba :) 

Etykiety: